Polonus potrafi!!

demon/ Grudzień 16, 2016/ Zestaw opowiadań emigracyjnych

Witam ponownie!

Należałoby w końcu wyjaśnić co to za stwór ten „Polonus’, bo to różne opinie można usłyszeć lub znalezć w necie.
Gdzieś słyszałem , że Polonus to taki Polak ,który mieszka i pracuje za granicą, pasie się pieniędzmi i generalnie ma w dupie swoją ojczyznę .Celowo napisałem „pasie sie pieniędzmi”, bo przeciesz każdy wie ,że za granicą pieniędzy zarabia się od groma a jak nie można ich zarobić to zawsze można je zerwać z drzew, na których przecież rosną – to wie każde dziecko w Polsce i jest to fakt niepodważalny.
Jak dla mnie Polonus to takie skrzyżowanie Cygana ze szczurem – gryzie, warczy , kombinuje i jak bardzo by sie go nienawidziło i przeganiało , zawsze wraca…

Mam gdzieś czy ktoś się na mnie obrazi czy też nie , ale moim skromnym zdaniem Polonus wziął najlepsze/najgorsze(niepotrzebne skreślić), cechy od tych dwóch ras: spryt i umiejetność adaptacji do każdych warunków ,w których mu przyszło żyć. Nie zapożyczyliśmy na szczęście niechęci do utrzymywania higieny , przynajmniej większość z nas , ale wszystko jeszcze przed nami…
Wcale nie uważam ,że to takie złe, wręcz przeciwnie, gdyż rokuje to dużą nadzieję na ocalenie naszego gatunku, biorąc pod uwage fakt ,że nastepną wojnę światową (atomową) mają przetrwać ponoć tylko karaluchy i szczury.
Znając nas i my wymyślimy jakiś sposób, wszak „Polak potrafi” , prawda? Choć teraz powinienem mówić już raczej Polonus…

Ciao

Be Sociable, Share!